Ferie na Warmii w pełni i mam wobec nich wielkie plany. Nie mam zamiaru przespać dwóch tygodni jak to zwykle robiłam. Ale wiadomo - należy mierzyć siły na zamiary.
Dzisiejszy dzień spędziłam tak jak kiedyś spędzałam każdą zimę.. Na kuligu , bitwach na śnieżki i lepieniu bałwana.. I mimo że może pomyślisz sobie że to dziecinne to ja jednak jestem zadowolona że nadal potrafię cieszyć się takimi banałami niczym dziecko. I ta forma spędzania ferii jak najbardziej mi odpowiada :)
Ja także mimo tego, że jestem w 3 gimnazjum, uwielbiam wychodzić na sanki czy lepić bałwana i cieszyć się tym :)
OdpowiedzUsuńFerie już zaczęłam, w drugim tygodniu mam zaplanowane zimowisko harcerskie, a w pierwszym cóż, chyba posiedzę w domu, bo wszystko się topi ;<
Zapraszam do siebie. Jeśli spodoba Ci się mój blog, miło mi będzie, jeśli skomentujesz lub zaobserujesz :)
Mój blog - klik!
Jeju, już dawno nie byłem na sankach, kuligu. Bardzo miło jest popatrzeć jak się tak dobrze bawiliście ^.^
OdpowiedzUsuńSuper, że był śnieg ! :)
OdpowiedzUsuńja również może mam te swoje 16 lat ale dalej czuje się dzieckiem i też chodziłam na sanki i byłam z tego dumna że nie siedzę w domu tylko coś robię :) może wspólna obserwacja tylko na pisz do mnie na blogu.
OdpowiedzUsuńhttp://slendujula.blogspot.com/
Fajnie spędzony czas :D
OdpowiedzUsuńNowy post na blogu :) Zapraszam
o ja! wybrałabym się na taki kulig! byłam zaproszona na jeden, ale śniegu już nie było w zaplanowanym dniu :(
OdpowiedzUsuńcieszę się, że się u mnie odezwałaś pod postem o włosach - i brawo za, to że oddałaś swoje w tym pięknym celu! :)
pozdrawiam!