Wiosna. Temperatury coraz wyższe, słoneczko coraz częściej wychodzi zza chmur. Wszystko budzi się do życia. Niektórzy twierdzą że to idealny moment aby zacząć pewne rzeczy od nowa. taki nowy czysty rozdział w życiu,
Podczas gdy wszyscy wkoło zaczynają owe nowe rozdziały ja zamykam jeden z nich, Każdej wiosny, kiedy temperatura rośnie Morsy uroczyście zamykają swój sezon. Do Kętrzyńskiego Klubu Morsów zapisałam się jakieś dwa sezony temu. Przez zupełny przypadek. Ale już zupełnie świadomie zostałam z nimi na dłużej. Każdej jesieni na przełomie września a października rozpoczynamy swój sezon. Spotykamy sie raz w tygodniu na pobliskiej plaży i w atmosferze sprzyjającej powstawaniu nowych przyjaźni razem się rozgrzewamy i wbiegamy do wody. Emocje jakie temu towarzysza sa nie do opisania. W ciągu sezonu którego oficjalne zakończenie świętowaliśmy z gośćmi z innych klubów, dołączyło do nas wiele nowych osób. Niektórzy zadeklarowali się i zapisali do klubu,inni regularnie brali udział w kąpieli ale już jako indywidualne osoby. Jedna w śród ludzi panowało wielkie zgranie i praca wręcz drużynowa że gdyby nie brak klubowych Polarów i kurtek nie można było rozróżnić osoby zrzeszone i nie zrzeszone. A tegoroczny sezon morsów prezentował się tak !








